Lato to pora roku, na którą wszyscy czekają – piękna zieleń dookoła, ciepło, słońce zachęcają do spacerów na świeżym powietrzu. Do tego spacery poprawiają odporność dziecka i wspierają jego prawidłowy rozwój. Jednak niemowlę ma bardzo delikatną skórę, która wymaga ochrony przed słońcem i innymi czynnikami zewnętrznymi. Aby ochronić dziecko przed słońcem i wiatrem ważny jest przede wszystkim dobry wózek, najlepiej z regulowaną budką, która zapewnia cień i ochronę przed promieniami i wiatrem. Wózek powinien być odpowiednio wentylowany i w żadnym razie nie wolno zakrywać budki pieluchą! Sprawia to, że w wózku jest duszno, nie ma przewiewu i temperatura w nim wzrasta, co może być niebezpieczne dla maluszka. Dotyczy to zarówno wózków głębokich (gondoli), jak i spacerówek. W wieczory warto pamiętać o siatce przeciw komarom i meszkom.
Otóż niemowlę do ukończenia trzeciego miesiąca życia w ogóle nie powinno przebywać na słońcu, a jedynie w cieniu. Dziecko do roku może przebywać bezpiecznie w półcieniu, a dziecko w wieku dwóch – trzech lat – dłuższą chwilę na słońcu. Ale uwaga – nie w godzinach od 11 do 15/16, kiedy nasłonecznienie jest największe. Dotyczy to także spacerów, w tych godzinach dla własnego bezpieczeństwa lepiej unikać przebywania na słońcu i spacerowania.
Najlepiej wybierać godziny poranne lub wieczorne, pamiętając jednocześnie o tym, żeby chronić dziecko przed komarami, które uaktywniają się w godzinach wieczornych. Jeśli chcemy udać się z dzieckiem do parku czy na plac zabaw – nawet w godzinach 11-16, należy wybrać drogę w cieniu oraz plac zabaw w cieniu.
W upalne dni lepiej zrezygnować z noszenia dziecka w chuście lub nosidle. Dziecko będzie się grzać – zarówno od twojego ciała, jak i od materiału. Przegrzewanie dziecka może się skończyć udarem cieplnym. Jeśli dystans jest naprawdę krótki – tylko wtedy można wziąć dziecko w chustę. Zaraz po dotarciu na miejsce należy wyjąć dziecko z chusty i przewietrzyć. Uwaga jednak na przewianie, bo jeśli malec będzie spocony, wiatr może go łatwo przewiać i pojawi się infekcja.
Bardzo ważne jest, aby główka malca była osłonięta od słońca. Nie może to być jednak osłona nieprzewiewna. Dobrze jest wybierać kapelusiki z dziurkami, bawełniane czapeczki lub chusty – ważne, żeby skóra oddychała i w miarę możliwości nie była przepocona i mokra.
Skórę dziecka należy chronić nie tylko poprzez przebywanie w cieniu, ale i z zastosowaniem odpowiednich kosmetyków. Muszą być one dopasowane do wieku dziecka i posiadać wysoki filtr SPF, najlepiej od 50 w górę. Istotne jest także, aby powtarzać aplikację, najlepiej co 2 godziny. Krem z filtrem ściera się ze skóry, może się zmywać wraz z potem, dlatego należy aplikować go regularnie i kilkakrotnie w ciągu dnia. Nawet przy stosowaniu wodoodpornych filtrów warto jest posmarować skórę dziecka np. po wyjściu z baseniku.
Dziecko powinno być zawsze ubierane w ubranka z bawełny lub lnu, przyjazne skórze i przewiewne. Nie wolno zakładać syntetycznych ubrań. Starsze dziecko może nosić odzież sportową. Zadbaj także o komplet ubranek na zmianę, jeśli dziecko się spoci – nie powinny być w mokrym ubranku. Warto także mieć pod ręką podkładkę na materac w wózku, aby wymienić ją na suchą w trakcie upalnego dnia. Ważne także, aby w upalny dzień często przewijać dziecko lub pozwalać mu wietrzyć pupkę i leżeć bez pieluchy. Mokra pielucha w upalny dzień to prosta droga do odparzeń i podrażnień skóry.
W upalne dni zwiększa się zapotrzebowanie dziecka na wodę. Proponuj dziecku pierś lub butelkę z wodą znacznie częściej, tak aby uniknąć odwodnienia u maluszka. Sama także musisz więcej pić. Jeśli karmisz dziecko mlekiem modyfikowanym nie przekraczaj dziennych zaleceń odnośnie jego norm, zamiast mleka podawaj po prostu butelkę z wodą. Starszemu dziecku również co chwilę proponuj wodę.
W upały musisz być szczególnie czujna na pierwsze objawy odwodnienia u dziecka. Zaliczamy do nich acetonowy zapach moczu, ciemny mocz (dobrze widoczny w pieluszce), zapadnięte ciemiączko, suche błony śluzowe, płacz bez łez, senność, apatyczność. Jeśli podejrzewasz, że doszło do odwodnienia, jak najszybciej skontaktuj się z lekarzem.
Klimatyzacja jest dobra, ale musi być oczyszczona i nastawiona na 5-6 stopni mniej niż temperatura na zewnątrz. W przeciwnym razie wychodząc z 18 stopni do upału przeżyjemy szok – dziecko podobnie. Takie przechodzenie z chłodu do ciepła i odwrotnie grozi nie tylko szokiem termicznym, ale też chorobą. Dlatego należy dbać o to, żeby chłodzić się z głową.
Jadąc samochodem z dzieckiem należy najpierw przewietrzyć auto, a dopiero potem wsiąść do samochodu. W samochodzie również nie powinno się nastawiać klimatyzacji na 20 stopni podczas gdy na zewnątrz temperatura przekracza 30 stopni. Nie powinno się także ustawiać dziecka bezpośrednio pod nawiewem, aby nie dmuchało na niego chłodne powietrze.